Absurdy Rosji: Fani „My Little Pony” oskarżeni o propagowanie ideologii LGBTQ+

Absurdy Rosji: Fani „My Little Pony” oskarżeni o propagowanie ideologii LGBTQ+
Autor Honorata Czerwińska
Honorata Czerwińska20.02.2024 | 4 min.

W Rosji doszło do absurdalnej sytuacji, w której fani serialu animowanego „My Little Pony” zostali oskarżeni o propagowanie ideologii LGBTQ+. Podczas konwentu zwanego „Mi Amore Fest” agenci federalni dokonali nalotu, powołując się na ustawę anty-LGBTQ. Wydarzenie zmuszono do anulowania, a jego organizatorzy i uczestnicy byli szykanowani. W Rosji uważa się bowiem, że serial, choć skierowany do dzieci, promuje homoseksualizm i stanowi zagrożenie dla tradycyjnych wartości.

Nalot policji na konwent fanów "My Little Pony"

W Moskwie miał miejsce absurdalny incydent z udziałem fanów serialu animowanego "My Little Pony". Podczas organizowanego przez nich konwentu o nazwie "Mi Amore Fest" agenci federalni dokonali nalotu, powołując się na ustawę anty-LGBTQ.

Wydarzenie zmuszono do anulowania, a jego organizatorzy i uczestnicy byli szykanowani. Wszystko przez fałszywe oskarżenia o propagowanie "nietradycyjnych związków" oraz treści dla dorosłych. Tymczasem dwie kontrole policyjne nie potwierdziły zarzutów.

Mimo to konwent zakończył się potężnym stresem, zwłaszcza dla przyjezdnych z zagranicy. Policjanci bezpodstawnie sprawdzali między innymi ich paszporty.

Rosyjscy fani oskarżeni o propagowanie LGBTQ+

Powodem nalotu były anonimowe oskarżenia, jakoby na konwencie promowano "ideologię LGBTQ+". W Rosji uważa się bowiem, że serial "My Little Pony", choć skierowany do dzieci, propaguje homoseksualizm.

Logo wydarzenia przedstawiało kucyka z grzywą w barwach flagi Rosji. Jednak to nie pierwszy raz, gdy franczyza budzi kontrowersje. Pod koniec 2021 roku rosyjska baza filmowa Kinopoisk zmieniła kategorię wiekową serialu na 18+.

Kontrowersyjne postacie

Powodem zmiany klasyfikacji było pojawienie się w serialu postaci LGBTQ+. W odcinku z 2017 roku przedstawiono ciocie kucyka Scootaloo, będące w związku lesbijskim.

Inicjatorzy tego pomysłu tłumaczyli, że chcieli pokazać akceptację dla inności. Jednak w putinowskiej Rosji taka postawa jest uznawana za propagowanie "nietradycyjnych wartości".

Czytaj więcej: Maciej Musiał jako biseksualny bohater w Kiedy ślub

Seria animowana uznana za propagandę homoseksualną

Rosyjskie władze konsekwentnie zaostrzają politykę wobec środowisk LGBTQ+. W zeszłym roku Sąd Najwyższy uznał aktywistów LGBTQ+ za "ekstremistów", a ministerstwo sprawiedliwości wezwało do zakazu ich działalności.

Prezydent Putin już wcześniej podpisał ustawę całkowicie zakazującą "propagandy homoseksualizmu". Tylko 7% Rosjan popiera małżeństwa jednopłciowe, a 39% uważa, że osoby LGBTQ+ powinny mieć równe prawa. Dlatego serial "My Little Pony" stał się kolejnym obiektem ataku.

Prawicowa propaganda

Zdaniem rosyjskich konserwatystów pozytywne przedstawienie postaci homoseksualnych w serialu dla dzieci stanowi zagrożenie dla tradycyjnych wartości. Dlatego został uznany za element "propagandy LGBTQ+".

Absurdalne oskarżenia pod adresem fanów pokazują, do jakich metod jest gotowa posunąć się prawicowa propaganda w walce z mniejszościami seksualnymi w Rosji.

Prawo zakazujące propagowania ideologii LGBTQ+

Absurdy Rosji: Fani „My Little Pony” oskarżeni o propagowanie ideologii LGBTQ+

Incydent z konwentem fanów "My Little Pony" nie byłby możliwy, gdyby nie restrykcyjne regulacje prawne w Rosji.

Prezydent Putin już w 2013 roku podpisał ustawę całkowicie zakazującą propagowania ideologii LGBTQ+ w przestrzeni publicznej.

Przepisy te stały się podstawą do szykanowania aktywistów i artystów podejmujących tematykę LGBTQ+ oraz do ograniczania wolności słowa i zgromadzeń.

Zakaz "propagandy homoseksualizmu" sprawił, że mniejszości seksualne stały się w Rosji wykluczone. Dlatego absurdalne oskarżenia o promowanie LGBTQ+ są łatwym sposobem na zastraszanie przeciwników reżimu.

Podsumowanie

Absurdalne wydarzenia z Rosji pokazują, jak reżim Putina prześladuje mniejszości seksualne. Niewinni fani serialu „My Little Pony” zostali oskarżeni o propagowanie „ideologii LGBTQ+”. Władze dopatrzyły się w tej bajce dla dzieci promocji homoseksualizmu. Incydent unaocznia absurdalność rosyjskiego prawa, które zakazuje rzekomej „propagandy LGBTQ+”. Tego rodzaju prześladowania są możliwe dzięki autorytarnym rządom Putina.

Sprawa pokazuje też hipokryzję rosyjskich konserwatystów, dla których niewinna bajka stanowi zagrożenie tradycyjnych wartości. Wykorzystują oni homofobię do walki z przeciwnikami reżimu. Nagonka na mniejszości seksualne w Rosji nabiera absurdalnych rozmiarów, godząc w podstawowe wolności obywatelskie.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gdzie wyjść na imprezę LGBT w Gdańsku? Sprawdzone kluby dla gejów w Trójmieście
  2. Tomek Szypuła walczy o życie - można mu pomóc
  3. Barry Keoghan w finałowej scenie Saltburn korzystał z protezy?
  4. Jestem aseksualna, inni też - Czym jest orientacja aseksualna?
  5. Poznam przyjaciela - jak nawiązać kontakty i znaleźć prawdziwych przyjaciół
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Honorata Czerwińska
Honorata Czerwińska

Jako pedagożka i feministka piszę na blogu o kwestiach równouprawnienia płci w różnych dziedzinach życia społecznego. Walczę o prawa kobiet i przeciwko dyskryminacji ze względu na płeć.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły