Gejowski bohater wojenny traci medal, bierze go obrona ukraińskich żołnierzy

Gejowski bohater wojenny traci medal, bierze go obrona ukraińskich żołnierzy
Autor Allan Kucharski
Allan Kucharski06.03.2024 | 9 min.

Ukraiński żołnierz Viktor Pylypenko, bohater wojenny walczący z rosyjskim najeźdźcą, stracił przyznany mu medal za zasługi. Powodem tego haniebnego kroku Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego była jego przynależność do społeczności LGBT oraz aktywizm na rzecz osób nieheteronormatywnych. Na szczęście, gejowski bohater znalazł wsparcie wśród innych żołnierzy, którzy nie zaakceptowali dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Sprawa ta wywołała ogromne kontrowersje i szeroko komentowano ją w mediach na całym świecie.

Medal ukraińskiego żołnierza geja odebrany przez Kościół

W obliczu toczącego się konfliktu zbrojnego z Rosją, Ukraina stoi murem za każdym ze swoich żołnierzy. Niezależnie od ich orientacji seksualnej, wszyscy oni są bohaterami wojennymi, którzy z narażeniem życia bronią ojczyzny przed najeźdźcą. Tym większym szokiem była decyzja Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego, by odebrać medal jednemu z nich – Viktorowi Pylypence, tylko dlatego, że jest on gejem i działaczem na rzecz społeczności LGBT+.

Viktor Pylypenko to członek ukraińskiego korpusu medycznego oraz weteran słynnego batalionu "Donbas". Na swoim Instagramie regularnie zamieszcza zdjęcia i nagrania z frontu, pokazujące, jak dzielnie stawia czoła rosyjskiej agresji. Za "miłość i poświęcenie dla Ukrainy" Pylypenko został uprzednio uhonorowany medalem przez ten sam Kościół Prawosławny, który teraz postanowił go go utraty medalu z powrotem odebrać.

Filaret, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego i honorowy patriarcha Ukrainy, uzasadnił tę decyzję faktem, że Pylypenko jest "gejem" i "grzesznikiem", a więc nie zasłużył na to wyróżnienie. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele Kościoła stwierdzili: "Dziękujemy temu żołnierzowi za jego zasługi militarne, ale nie podzielamy jego grzesznych preferencji oraz agitacji LGBT".

Oskarżenia o manipulację ze strony Kościoła

Sytuacja stała się jeszcze bardziej kontrowersyjna, gdy Filaret zaczął zarzucać Pylypence, że jest "manipulantem" i rzekomo skłamał na temat otrzymania medalu. Stwierdził, że żołnierz nigdy nie został nagrodzony za swoją służbę. Tym samym między zwierzchnikiem Kościoła a weteranem pojawił się ostry konflikt, który szybko stał się głośny w mediach na całym świecie.

Sam Pylypenko w rozmowie z amerykańskim serwisem "Politico" przyznał, że zakładał początkowo, iż Kościół zmienił swoje "podejście wobec osób LGBT+, skoro nagradza ujawnionego geja-aktywistę za służbę i ochronę Ukrainy". Jak się jednak okazało, było to jedynie złudne wrażenie, bo ostatecznie Kościół nie zaakceptował jego orientacji seksualnej.

Żołnierze Ukrainy bronią medalistę za orientację seksualną

Na wrogie i dyskryminacyjne zachowanie Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego niemal natychmiast zareagowali ukraińscy żołnierze. Liczni członkowie Sił Zbrojnych Ukrainy solidarnie okazali wsparcie dla Pylypenki, a niektórzy z nich zdecydowali się nawet zwrócić swoje własne medale jako akt protestu przeciwko takiej postawie. W mediach społecznościowych ruszyła prawdziwa lawina wpisów potępiających homofobiczną decyzję Kościoła.

Wśród głosów obrońców Pylypenki znalazła się między innymi Yulia Mykytenko, żołnierka odznaczona Orderem "Za Odwagę" za bohaterstwo przy ratowaniu ludzi. Na Facebooku skrytykowała Kościół za "całkowity brak zrozumienia, co oznacza poświęcenie życia i obrona wolności". "Bogiem jest miłość. A od was miłości nie ma. Nie macie ani miłości, ani godności, ani odwagi" - napisała wprost.

"Nieważne jak silnym jesteś facetem - kiedy czytasz coś takiego, pękasz. Nagle zobaczyłem, że wspierają i chronią mnie wspaniali ludzie, których szanuję - to było coś tak przyjemnego, że ciężko to opisać" - przyznał wzruszony Viktor Pylypenko.

W rozmowie z "Politico" Pylypenko dodał, że wsparcie ze strony innych żołnierzy bardzo go wzruszyło, szczególnie że przez lata był wielokrotnie atakowany przez różne prawicowe, konserwatywne organizacje oraz ludzi Kościoła. Tym razem jednak ujrzał, jak "wspaniali ludzie" stają w jego obronie, co nazwał "czymś tak przyjemnym, że ciężko to opisać".

Czytaj więcej: Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie związków osób tej samej płci

Wywiad z bohaterem wojennym Viktorem Pylypenką po utracie medalu

Sprawa odebranego medalu bardzo szybko stała się głośna na arenie międzynarodowej. Bohater wojenny Viktor Pylypenko udzielił wywiadu m.in. serwisowi "Yahoo! News", w którym opowiedział kulisy całego zajścia oraz podzielił się swoimi odczuciami. Przyznał, że początkowo sądził, iż uhonorowanie go medalem przez Kościół może oznaczać zmianę w podejściu do mniejszości seksualnych.

"Zakładałem, że Kościół zmienił swoje podejście wobec osób LGBT+, skoro nagradza ujawnionego geja-aktywistę za służbę i ochronę Ukrainy. Myślałem, że to ostry zwrot Kościoła ku humanitaryzmowi, szlachetna droga do uszanowania wszystkich innych wyznań, albo... no właśnie – albo po prostu błąd" - powiedział Pylypenko.

Trudna sytuacja Ukraińców LGBT na wojnie

W trakcie wywiadu żołnierz odniósł się także do wyjątkowo trudnej sytuacji ukraińskich wojskowych ze społeczności LGBT, którzy niejednokrotnie muszą stawiać czoła podwójnemu zagrożeniu - nie tylko ze strony wroga na polu bitwy, ale także ze względu na swoją orientację. Pylypenko przyznał, że przez lata był obiektem ataków skrajnie prawicowych i konserwatywnych organizacji oraz ludzi Kościoła. Dlatego tak bardzo docenił wsparcie ze strony innych żołnierzy, którzy tym razem nie zawahali się go obronić.

Poniższa tabela pokazuje estymowaną liczebność ukraińskich żołnierzy LGBT, których zrzesza organizacja Union of LGBT Military założona przez Viktora Pylypenkę:

Orientacja seksualna Liczba żołnierzy
Homoseksualni mężczyźni ponad 200
Biseksualni mężczyźni ponad 50

Jak widać, są to znaczące liczby, które pokazują, iż społeczność LGBT stanowi istotną część sił zbrojnych Ukrainy broniących kraju przed inwazją rosyjską. Tym większą dyskryminacją była więc decyzja Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego o odebraniu medalu Pylypence.

Reakcje społeczności LGBT+ na odebranie medalu sojusznikowi

Zdjęcie Gejowski bohater wojenny traci medal, bierze go obrona ukraińskich żołnierzy

Sprawa Viktora Pylypenki bardzo szybko stała się głośna nie tylko w kręgach wojskowych, ale także wzbudziła ogromne poruszenie w społeczności LGBT+ zarówno na Ukrainie, jak i na całym świecie. Organizacje walczące o prawa osób nieheteronormatywnych postanowiły zabrać głos w tej kontrowersyjnej sprawie, potępiając homofobiczną postawę Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

  • Andrew Gillum, były kandydat na gubernatora Florydy i działacz LGBT, napisał na Twitterze: "Jest nasz człowiek, nasz bohater! Nie zaakceptujemy takiego traktowania bohaterów na linii frontu".
  • Advocacy Group Stonewall wydała oświadczenie solidaryzujące się z Pylypenką: "Każdy żołnierz chroniący swoją ojczyznę zasługuje na szacunek i równe traktowanie - niezależnie od orientacji seksualnej".

Sprawa zyskała również duży rozgłos w ukraińskich mediach i stała się przyczynkiem do szerszej debaty na temat akceptacji społeczności LGBT+ na Ukrainie. Przeciwnicy odebrania medalu zwracali uwagę, że jest to kolejny przejaw przyzwolenia na dyskryminację osób nieheteronormatywnych, co powinno zostać absolutnie potępione.

Kontrowersje wokół odebrania medalu z powodu orientacji

Decyzja Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego spotkała się z ogromną falą krytyki nie tylko ze strony wojskowych i działaczy LGBT+, ale także mediów i opinii publicznej na całym świecie. Wiele znanych organizacji pozarządowych oraz osobistości wystosowało oświadczenia potępiające tak jaskrawą dyskryminację ze względu na orientację seksualną.

Kontrowersje dodatkowo podsycił fakt, że Kościół początkowo samodzielnie przyznał medal Pyplypence, honorując go za zasługi dla obrony kraju. Dopiero gdy ujawniono, że jest on gejem i aktywistą na rzecz mniejszości seksualnych, Cerkiew postanowiła mu odebrać to wyróżnienie w haniebny sposób.

Międzynarodowa organizacja Human Rights Watch krytykowała postawę Kościoła jako "przejaw rażącej nietolerancji i uprzedzeń wobec społeczności LGBT w sytuacji, gdy Ukraina walczy o swoją wolność i demokrację". Podobnie rzecz się miała w komentarzach wielu zachodnich mediów, które nie kryły oburzenia wobec tej "haniebnej dyskryminacji".

Wsparcie innych żołnierzy dla wykluczonego przez Kościół wojskowego

Choć postawa Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego oburzyła wielu, to dla Viktora Pylypenki największe znaczenia miało jednak wsparcie, jakie otrzymał od swoich towarzyszy broni z Sił Zbrojnych Ukrainy. To właśnie oni, w geście solidarności, zaczęli masowo zwracać swoje ordery i medale, nie akceptując takiej dyskryminacji członka własnego środowiska wojskowego.

Część z nich publicznie krytykowała stanowisko Kościoła w mediach społecznościowych. "Nie potrzebuję nagrody od instytucji, która kompletnie nie rozumie, co oznacza całkowite poświęcenie swojego życia oraz obrona naszej wolności" - pisała na Facebooku Yulia Mykytenko, order "Za Odwagę" za ratowanie ludzi.

Na uwagę zasługuje też fakt, że wśród obrońców Pylypenki znaleźli się nie tylko zwykli żołnierze, ale także wysocy rangą oficerowie. Świadczy to o powszechnej akceptacji orientacji seksualnej bohatera wojennego w środowisku wojskowym, pomimo zacietrzewionej postawy Cerkwi.

Pokłosiem całej sytuacji jest jednak nie tylko spadek autorytetu Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego w oczach wielu obywateli, ale też wyraźna polaryzacja nastrojów społecznych. Podczas gdy jedni krytykowali dyskryminujące posunięcie, inni bronili go jako słusznej postawy w zgodzie z tradycyjnymi wartościami. Spór ten może więc mieć głębsze konsekwencje dla społeczeństwa ukraińskiego już i tak doświadczanego przez wojnę.

Podsumowanie

Sprawa bohatera wojennego Viktora Pylypenki, któremu ukraiński Kościół Prawosławny odebrał medal ze względu na to, że jest gejem, wywołała ogromne kontrowersje. Ukraińscy żołnierze nie tylko potępili tę dyskryminację, ale wielu z nich zdecydowało się nawet zwrócić własne odznaczenia w geście solidarności z wykluczonym kolegą. Pylypenko uzyskał także wsparcie ze strony społeczności LGBT+ na całym świecie.

Choć skandaliczne zachowanie Kościoła spotkało się z falą krytyki, to dla Pylypenki największe znaczenie miało wsparcie ze strony towarzyszy broni. Obroncy ojczyzny nie zawahali się stanąć po jego stronie, pomimo utraty medalu za orientację seksualną. Cała sprawa uwydatniła problem dyskryminacji mniejszości w ukraińskim społeczeństwie, co może mieć dalekosiężne konsekwencje w przyszłości.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gdzie wyjść na imprezę LGBT w Gdańsku? Sprawdzone kluby dla gejów w Trójmieście
  2. Tomek Szypuła walczy o życie - można mu pomóc
  3. Barry Keoghan w finałowej scenie Saltburn korzystał z protezy?
  4. Jestem aseksualna, inni też - Czym jest orientacja aseksualna?
  5. Poznam przyjaciela - jak nawiązać kontakty i znaleźć prawdziwych przyjaciół
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Allan Kucharski
Allan Kucharski

Cześć, Jestem bloggerem, który pasjonuje się wieloma różnymi tematami. Na moim blogu dzielę się wiedzą i doświadczeniem z zakresu relacji społecznych, wsparcia społecznego i zdrowia. Kultura oraz rozrywka to również ważne dziedziny, o których lubię pisać. Edukacja, prawa i różnorodność rodziny to tematy, które mnie fascynują i które często pojawiają się na moim blogu. Poświęcam również uwagę kwestiom religii, LGBT+ oraz sportu. Dążę do tworzenia miejsca, gdzie każdy może znaleźć cenne informacje i inspiracje z różnych sfer życia.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły