Homofobiczne teksty w Do Rzeczy: Pieniądze na wsparcie ofiar przestępstw

Homofobiczne teksty w Do Rzeczy: Pieniądze na wsparcie ofiar przestępstw
Autor Łukasz Potempa
Łukasz Potempa23.01.2024 | 5 min.

Fundusz Sprawiedliwości został utworzony w celu wsparcia ofiar przestępstw oraz ich rodzin. Jednak jak informuje TVN24, część środków z Funduszu trafiła na finansowanie kontrowersyjnych publikacji o charakterze homofobicznym w tygodniku "Do Rzeczy". Fundacja Strażnik Pamięci otrzymała w latach 2017-2023 z Funduszu Sprawiedliwości 8,1 mln złotych, a znaczna część tej kwoty została przeznaczona na publikacje w ramach projektu "Przeciwdziałanie przestępstwom dotyczącym naruszenia wolności sumienia popełnianym pod wpływem ideologii LGBT". Sytuacja ta budzi poważne wątpliwości co do zasadności alokacji środków publicznych i może przyczyniać się do wzrostu nietolerancji wobec osób LGBT.

Fundusz na publikacje homofobiczne

Jak donosi TVN24, Fundusz Sprawiedliwości, zarządzany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, był źródłem finansowania publikacji o charakterze homofobicznym w tygodniku "Do Rzeczy".

Szczegółowa analiza wykazała, że pieniądze z Funduszu trafiły do Fundacji Strażnik Pamięci, odpowiedzialnej za wydanie serii kontrowersyjnych dodatków do tygodnika. Wśród tych publikacji znalazły się m.in. teksty promujące walkę z „ideologią LGBT” i rzekomym zagrożeniem ze strony osób nieheteroseksualnych.

Taka alokacja środków publicznych budzi poważne kontrowersje, zwłaszcza że Fundusz Sprawiedliwości został pierwotnie powołany w celu wspierania ofiar przestępstw i ich rodzin.

Miliony złotych na treści homofobiczne

Jak podano, Fundacja Strażnik Pamięci otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości w latach 2017-2023 łącznie 8,1 miliona złotych. Znaczna część tej kwoty miała zostać przekazana właśnie na publikacje w „Do Rzeczy”.

Dodatki ukazywały się w ramach projektu „Przeciwdziałanie przestępstwom dotyczącym naruszenia wolności sumienia popełnianym pod wpływem ideologii LGBT”. Eksperci wskazują, że tego typu treści mogą przyczyniać się do wzrostu nietolerancji i agresji wobec środowisk LGBT w Polsce.

Publiczne pieniądze wspierają niechęć do LGBT

Sprawa grantów dla publikacji homofobicznych z publicznych środków wywołała protesty organizacji broniących praw człowieka. Podkreślają one, że państwo nie powinno w żaden sposób finansować treści dyskryminujących mniejszości.

Wykorzystanie Funduszu Sprawiedliwości do promowania homofobicznych treści jest skandaliczne i niedopuszczalne. To jawne marnowanie pieniędzy podatników na szerzenie nienawiści - mówi Marta Górczyńska z Kampanii Przeciw Homofobii.

Sprawą zainteresowały się już organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka w Polsce. Jeśli informacje TVN24 się potwierdzą, może to oznaczać naruszenie zasad wydatkowania środków publicznych.

Czy granty podlegały kontroli?

Kluczowe pytanie brzmi, czy Ministerstwo Sprawiedliwości sprawowało nadzór nad wydatkowaniem przyznanych funduszy i czy treści publikacji były weryfikowane pod kątem poszanowania godności wszystkich obywateli.

Jeśli okaże się, że resort przekazywał miliony złotych bez żadnej kontroli, to stawiałoby pod znakiem zapytania transparentność działania Funduszu Sprawiedliwości.

Czytaj więcej: Parada Seniorów na W KINACH: Vika! Błyskawica! Równość!

Publikacje przeciw ideologii LGBT z grantów

Afera dotycząca finansowania treści homofobicznych z Funduszu Sprawiedliwości pokazuje, jak łatwo publiczne pieniądze mogą zostać wykorzystane do realizacji partykularnych interesów politycznych kosztem poszanowania godności obywateli.

  • środki przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw wydatkowane na publikacje dyskryminujące mniejszości seksualne
  • brak transparentności i kontroli nad działaniem Funduszu
  • ryzyko eskalacji mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści

Mamy tu do czynienia z sytuacją, gdy pieniądze pochodzące z kieszeni podatników zostały wykorzystane do promowania treści, które uderzają w podstawowe wartości demokratycznego państwa prawa.

Kwota przyznana Fundacji Strażnik Pamięci 8,1 mln zł
Czasookres 2017-2023
Cel Funduszu Sprawiedliwości Wsparcie ofiar przestępstw

Dane te pokazują skalę potencjalnego nadużycia w przypadku braku nadzoru nad wydatkowaniem tak znacznych środków finansowych.

Krytyka przekazania milionów na homofobię

Homofobiczne teksty w Do Rzeczy: Pieniądze na wsparcie ofiar przestępstw

Informacje ujawnione przez TVN24 na temat wydatkowania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości spotkały się z szeroką krytyką.

Zdaniem ekspertów i organizacji pozarządowych, przekazanie milionów złotych na publikacje o charakterze homofobicznym jest nie tylko nieetyczne, ale może prowadzić do realnej eskalacji nietolerancji i przestępstw motywowanych uprzedzeniami.

Sprawa pokazuje też, jak niezbędny jest nadzór nad instytucjami publicznymi dysponującymi znacznymi środkami finansowymi, by uniemożliwić ich marnotrawienie lub wykorzystywanie niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

Można mieć nadzieję, że głos krytyki ze strony mediów i organizacji społecznych przyczyni się do większej rozwagi przy podejmowaniu decyzji o przyznawaniu publicznych grantów.

Podsumowanie

W artykule omówiono kontrowersyjną sprawę wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości na finansowanie publikacji o charakterze homofobicznym w tygodniku "Do Rzeczy". Jak podano, fundusz ten został powołany w celu wspierania ofiar przestępstw, tymczasem część przyznanych funduszy trafiła do Fundacji Strażnik Pamięci, która wydała szereg materiałów uderzających w środowiska LGBT.

Zwraca uwagę przede wszystkim fakt, że Fundacja otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości w latach 2017-2023 aż 8,1 mln złotych. Brak jasnych wytycznych i nadzoru nad wydatkowaniem tych pieniędzy może prowadzić do finansowania działań sprzecznych z pierwotnym celem utworzenia Funduszu.

Artykuł porusza istotną kwestię transparentności działania instytucji publicznych dysponujących znaczącymi środkami. Pokazuje także, jak łatwo w przypadku niewystarczającej kontroli fundusze te mogą zostać wykorzystane w sposób kontrowersyjny i nieetyczny, np. do promowania treści homofobicznych.

Cała sprawa spotkała się już z szeroką krytyką organizacji broniących praw człowieka. Podkreślają one, że wydatkowanie publicznych pieniędzy na dyskryminację mniejszości jest niedopuszczalne i stanowi jawne marnotrawstwo środków podatników.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gdzie wyjść na imprezę LGBT w Gdańsku? Sprawdzone kluby dla gejów w Trójmieście
  2. Tomek Szypuła walczy o życie - można mu pomóc
  3. Barry Keoghan w finałowej scenie Saltburn korzystał z protezy?
  4. Jestem aseksualna, inni też - Czym jest orientacja aseksualna?
  5. Poznam przyjaciela - jak nawiązać kontakty i znaleźć prawdziwych przyjaciół
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Łukasz Potempa
Łukasz Potempa

Od dłuższego czasu walczę o prawa osób LGBT+. Na blogu dzielę się refleksjami dotyczącymi tolerancji, akceptacji i problematyki coming outu. Propaguję idee równościowe i staram się obalać krzywdzące mity na temat osób nieheteronormatywnych.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły