Klasyka kina LGBT: film Climax Gaspara Noé - queerowy taniec

Klasyka kina LGBT: film Climax Gaspara Noé - queerowy taniec
Autor Ola Chmielewska
Ola Chmielewska11.01.2024 | 7 min.

Klasyka kina LGBT: film Climax Gaspara Noé - queerowy taniec to obraz w reżyserii kontrowersyjnego Francuza, który choć powstał w 2018 roku, od razu zyskał status kultowego. Film opowiada o grupie młodych tancerzy, którzy bawią się na imprezie, nieświadomi, że ktoś dolał im do drinków halucynogennego LSD. Pod wpływem narkotyków wśród bohaterów, w większości reprezentujących społeczność LGBT+, wybuchają skrajne emocje i popędy. Reżyser sięga po rozmaite chwyty, by przedstawić szaleństwo opanowujące postacie.

Tancerze zmagają się z halucynacjami po zatruciu drinków

Bohaterowie filmu „Climax” to grupa młodych, utalentowanych tancerzy przygotowujących się do wyjazdu na trasę koncertową. Postanawiają zorganizować pożegnalną imprezę w szkolnej sali treningowej. Nie spodziewają się, że ktoś celowo zatruje drinki silną dawką LSD. Gdy narkotyki zaczynają działać, rozpoczyna się prawdziwy koszmar.

Tancerze doświadczają potężnych halucynacji i zaburzeń świadomości. Ich umysły zalewają wizje oraz omamy słuchowe. Kontakt z rzeczywistością staje się coraz bardziej zaburzony. Bohaterowie tracą panowanie nad emocjami i popędami. Szaleństwo ich ogarnia.

Reżyser świetnie oddaje stany odurzenia i powoli narastającego obłędu. Widzowie niemalże czują się tak, jakby sami zażyli narkotyki. Doznania bohaterów stają się naszymi doznaniami. To sprawia, że seans filmu „Climax” staje się swoistym psychodelicznym doświadczeniem.

Barwne wizje i omamy słuchowe

Noé sięga po różnorodne zabiegi, aby jak najlepiej oddać zmienione stany świadomości swoich bohaterów. Już od pierwszych oznak działania LSD zaczynają pojawiać się intensywne, neonowe kolory. Scena imprezy w sali treningowej tonie w alarmującej czerwieni. Gdy bohaterowie chowają się w sypialniach, panują tam zielone odcienie.

Oprócz wizualnych halucynacji, tancerze słyszą różne dźwięki i głosy w swoich głowach. Kamera "wciela się" w ich perspektywę, więc i widzowie mają okazję doświadczyć tych zaburzeń. To sprawia, że seans staje się jeszcze bardziej intensywny.

Dziewczyna w ciąży przerażona agresją i nienawiścią grupy

Jedną z bohaterek jest młoda dziewczyna, która wyznaje, że jest w ciąży. Ta informacja wywołuje falę agresji i nienawiści ze strony pozostałych osób. Pod wpływem narkotyków zachowanie grupy staje się skrajnie nieprzewidywalne i niebezpieczne.

Dziewczyna słyszy krzyki, że powinna dokonać aborcji lub popełnić samobójstwo. Ktoś wciska jej nawet do ręki nóż. Ona sama zaczyna wątpić w swoją ciążę i zastanawiać się, czy to nie omamy. Ogarnia ją przerażenie i paniczny strach o własne życie oraz dziecka.

Ta scena dobitnie pokazuje, jak pod wpływem narkotyków w ludziach budzą się najmroczniejsze instynkty. Zamiast wsparcia i opieki, ciąża dziewczyny wyzwala agresję. Film ukazuje mechanizmy grupowej przemocy i nienawiści.

Manipulacja emocjami widza

Los ciężarnej bohaterki silnie porusza widza. Jej rozpaczliwe krzyki, widok krwi na śniegu, wizje noża - to bardzo mocne i sugestywne sceny. Twórcy świadomie grają na emocjach, aby zszokować i przerazić publiczność.

Co więcej, dziewczyna jest jedyną postacią, która wzbudza autentyczną sympatię. Reszta bohaterów jawi się jako agresywna i nieprzyjemna. Dlatego widz chce, aby akurat ją spotkało jak najmniej krzywdy. Bardziej się o nią troszczy.

Czytaj więcej: Samorządy z uchwałami anty-LGBT zagrożone utratą unijnych środków

Scena inicjująca oraz barwne zakończenie filmu - zaskakujące zabiegi

Film zaczyna się dość zaskakująco, bo od sceny dziewczyny miotającej się w śniegu i krwi. Jej rozpaczliwe krzyki zostają nagle przerwane... napisami końcowymi. Okazuje się, że był to początek, a nie zakończenie fabuły. To oryginalny i intrygujący zabieg.

Podobnie zaskakujące jest prawdziwe zakończenie filmu, które przenosi akcję w scenerię telewizyjnego programu z udziałem głównych bohaterów. Kolorowe, psychodeliczne wizje bardzo kontrastują z mrocznymi scenami z imprezy. Twórcy znów zaskakują i bawią konwencją.

Te nietypowe rozwiązania sprawiają, że seans staje się jeszcze ciekawszy i bardziej wciągający. Zabiegi z zaskoczeniem widza to znak rozpoznawczy stylu Gaspara Noé.

Reżyser nawiązuje do klasyki kina grozy i psychodelii

Klasyka kina LGBT: film Climax Gaspara Noé - queerowy taniec

Noé przy tworzeniu „Climax” czerpał inspirację z kultowych horrorów i filmów psychodelicznych. W warstwie wizualnej i dźwiękowej widać liczne nawiązania do takich dzieł, jak „Suspiria” czy „Opętanie” Żuławskiego.

Podobnie jak w tych produkcjach, w „Climax” pojawiają się intensywne, nasycone barwy, które budują mroczny nastrój. Reżyser bawi się konwencją, tworząc swoisty hołd dla klasyków kina grozy i psychodelii.

Te odwołania do starszych filmów dodają dziełu Noégo artystycznego sznytu. Sprawiają, że „Climax” to nie tylko mocny, współczesny obraz, ale także erudycyjna zabawa gatunkami i konwencjami.

Nowatorskie połączenie horroru i tańca

Choć Noé czerpie z tradycji, to jednocześnie wniosł nową jakość, łącząc ze sobą taniec i horror. Dynamiczne sceny grupowych układów choreograficznych zderzone zostały z przerażającymi wizjami pod wpływem narkotyków.

Efektowne połączenie dwóch żywiołów - plastycznego tańca i mrocznego horroru - to autorski zabieg Noégo. Dzięki niemu „Climax” zyskuje wyjątkowy, niepowtarzalny charakter i klimat.

Aktorzy-tancerze doskonale oddają stany odurzenia i szaleństwa

Aktorzy, którzy wcielają się w postacie tancerzy to także prawdziwi tancerze. Dzięki nim dynamiczne sceny taneczne wyglądają niezwykle autentycznie i profesjonalnie. Widać, że są mistrzami ruchu.

Jednocześnie świetnie radzą sobie z odgrywaniem coraz większego odurzenia i szaleństwa w miarę postępującego działania narkotyków. Grają bardzo przekonująco i naturalnie. Widzowie świetnie kupują tę grę aktorską.

Zdolności taneczne aktorów zostały tu idealnie wykorzystane do stworzenia autentycznych scen ukazujących zmienione stany świadomości. Ich gra aktorska zasługuje na uznanie.

Aktorzy-tancerze stworzyli niezapomniane kreacje, doskonale łącząc taneczny kunszt z grą aktorską.

Obrazy pełne przemocy ukazują upadek człowieczeństwa bohaterów

Pod wpływem narkotyków wśród bohaterów budzą się najmroczniejsze instynkty. Zaczynają pojawiać się sceny przemocy i okrucieństwa - zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Ludzie, którzy jeszcze niedawno świetnie się bawili, teraz znęcają się nad sobą nawzajem. Dominuje agresja, pogarda, uprzedmiotowienie. Na jaw wychodzi nienawiść skrywana pod maską przyjaźni.

Te brutalne sceny mają unaocznić widzom, jak cienka jest granica między człowieczeństwem a barbarzyństwem. Wystarczy impuls, by ludzie zaczęli zachowywać się jak zwierzęta. To przerażająca wizja natury ludzkiej.

  • przemoc fizyczna i psychiczna
  • agresja i pogarda
  • barbarzyńskie instynkty

Te wstrząsające sceny ukazujące upadek człowieczeństwa na długo zapadają w pamięć i skłaniają do refleksji nad mroczną stroną natury ludzkiej.

Podsumowanie

Film "Climax" to histora grupy utalentowanych tancerzy, którzy urządzają huczną imprezę przed wyjazdem na trasę. Ktoś jednak podstępnie dodaje im do drinków silny narkotyk LSD. Pod wpływem halucynogenów wśród bohaterów, głównie młodych osób LGBT+, wybuchają najgorsze instynkty. Czaiła się w nich agresja, która teraz wydostaje się na wierzch.

Szczególnie przerażająca jest scena, w której ciężarna dziewczyna jest zastraszana i poniżana przez grupę. To obraz upadku człowieczeństwa i mechanizmów przemocy. Film pokazuje też fascynujące wizje i omamy zaindukowane narkotykami. Reżyser Noé zgrabnie bawi się konwencjami, nawiązując do klasyki kina grozy.

Aktorzy-tancerze świetnie wcielają się w role odurzonych halucynacjami postaci. Film to rodzaj psychodelicznego, mrocznego tańca, który wciąga i porusza. Został nakręcony oryginalną, dynamiczną konwencją, która oddaje zmienione stany świadomości. To dzieło, które na długo pozostaje w pamięci.

Mimo kontrowersyjnych scen, film pokazuje także głęboką prawdę o ludzkiej naturze - o tym, jak łatwo możemy stać się bezwzględni i okrutni. Przeraża, ale i skłania do myślenia. Jest to zdecydowanie pozycja warta obejrzenia.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gdzie wyjść na imprezę LGBT w Gdańsku? Sprawdzone kluby dla gejów w Trójmieście
  2. Tomek Szypuła walczy o życie - można mu pomóc
  3. Barry Keoghan w finałowej scenie Saltburn korzystał z protezy?
  4. Jestem aseksualna, inni też - Czym jest orientacja aseksualna?
  5. Poznam przyjaciela - jak nawiązać kontakty i znaleźć prawdziwych przyjaciół
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Ola Chmielewska
Ola Chmielewska

Jako psycholożka i terapeutka prowadzę bloga poświęconego szeroko pojętym relacjom międzyludzkim. Poruszam kwestie komunikacji, rozwiązywania konfliktów, budowania zdrowych związków.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły