Rząd nie przyjął związków partnerskich - oto dobre wieści

Rząd nie przyjął związków partnerskich - oto dobre wieści
Autor Ola Chmielewska
Ola Chmielewska24.03.2024 | 10 min.

Rząd nie przyjął związków partnerskich w pierwszych 100 dniach, ale to nie znaczy, że idea została całkowicie porzucona. Ministerstwo ds. Równości podjęło już pierwsze kroki, organizując spotkanie ze społecznością LGBTQ. Choć nie znamy jeszcze ostatecznych założeń ustawy, wiemy, że ma ona regulować związki dwóch osób niezależnie od płci. Są więc powody do ostrożnego optymizmu, ale także spore wyzwania, aby pogodzić oczekiwania wszystkich stron.

Dlaczego nie było związków partnerskich w pierwszych 100 dniach?

Wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich było jedną z obietnic Koalicji Obywatelskiej zawartych w programie "100 konkretów na 100 dni". Niestety, po upływie tego okresu, nie udało się tego celu zrealizować. Choć nie będzie związków w zakładanym terminie, sytuacja wcale nie jest beznadziejna - trwają prace nad projektem ustawy oraz konsultacje między resortami.

Przyczyn, dla których nie będzie związków partnerskich po 100 dniach rządzenia, jest kilka. Po pierwsze, skala proponowanych zmian jest ogromna i wprowadzenie tak kompleksowej regulacji w zaledwie 100 dni byłoby niemal niemożliwe. Po drugie, nowo utworzone Ministerstwo ds. Równości, które ma nadzorować prace, dopiero się organizuje.

Ponadto, rozbieżne oczekiwania partnerów koalicyjnych oraz potencjalny sprzeciw prezydenta również stanowią przeszkody, które wydłużają proces legislacyjny. Warto jednak pamiętać, że brak realizacji obietnicy w pierwszych 100 dniach nowego rządu nie musi oznaczać jej całkowitego zarzucenia. Kluczowe będzie, czy po początkowych opóźnieniach uda się wypracować konsensus i przeforsować ustawę w kolejnych miesiącach.

Skomplikowane negocjacje w ramach koalicji

Negocjacje w ramach koalicji rządowej to jedno z głównych wyzwań, przed którymi stanęły prace nad ustawą o związkach pozamałżeńskich. Oczekiwania Lewicy i części Koalicji Obywatelskiej są znacznie dalej idące niż to, na co może przystać ich koalicjant. Znalezienie złotego środka, który nie sprawi rozczarowania żadnej ze stron, będzie prawdziwą sztuką kompromisu.

Pojawia się ryzyko, że albo ustawa zostanie bardzo okrojona, przez co nie zaspokoi potrzeb społeczności LGBT+, albo będzie zbyt rewolucyjna i natrafi na mur ze strony prawicy oraz prezydenta. Czas pokaże, jaką strategię obiorą negocjatorzy, ale z pewnością nie będzie to łatwe zadanie.

Czego dowiadujemy się o planach rządu na związki partnerskie?

Chociaż szczegółów założeń ustawy jeszcze nie znamy, to podczas spotkania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów padły istotne deklaracje dotyczące planów nowego rządu. Kluczową wytyczną jest objęcie regulacją związków dwóch osób niezależnie od ich płci. Oznacza to, że ustawa będzie dotyczyć zarówno par jedno-, jak i różnopłciowych.

Potwierdza to ambicje twórców projektu, aby stworzyć nowoczesną, uniwersalną formę prawną dla wszystkich związków niebędących małżeństwem. Z drugiej strony, już na tym etapie pojawiają się wątpliwości, czy taki model nie będzie narażony na zarzut niekonstytucyjności.

Związek partnerski ma być nowoczesną alternatywą dla bardzo konserwatywnej i nieelastycznej instytucji, jaką jest małżeństwo - taką koncepcję przedstawiła mecenas Anna Mazurczak z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Eksperci zaangażowani w prace budzą nadzieje na pragmatyczne, neutralne światopoglądowo rozwiązanie. Kluczowe będzie jednak przełożenie ich pomysłów na zapisy ustawy, które przejdą przez sito politycznych negocjacji i ostatecznie zostaną uchwalone.

Czytaj więcej: Papież Franciszek zezwolił na błogosławienie par jednopłciowych

Jakie spotkania robocze odbyły się w sprawie związków partnerskich?

18 marca 2024 roku w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się kluczowe spotkanie Minister ds. Równości Katarzyny Kotuli ze społecznością LGBT+. Było to pierwsze tak szerokie konsultacje w sprawie planowanej ustawy. Podczas spotkania poruszone zostały fundamentalne kwestie:

  • Zaproszono poszczególne środowiska do zdefiniowania swoich potrzeb i oczekiwań wobec projektu
  • Zadeklarowano chęć regularnych spotkań konsultacyjnych między ministerstwem a społecznościami
  • Przekazano, że obecnie trwają prace nad samym projektem oraz rozmowy z partnerami koalicyjnymi
  • Przyznano, że konsultacje między resortami również pochłaniają wiele czasu

Spotkanie miało więc raczej charakter wstępnych rozmów i wymiany zdań niż prezentacji gotowych rozwiązań legislacyjnych. Otwarte pozostaje pytanie, na ile sugestie i postulaty ze strony aktywistów zostaną uwzględnione w finalnym kształcie ustawy.

Niemniej samo zorganizowanie takich konsultacji przez nowy rząd należy ocenić pozytywnie. Wskazuje na wolę dialogu i chęć uwzględnienia głosu społeczności LGBT+, której prawa mają być uregulowane.

Jakie są założenia proponowanej ustawy o związkach partnerskich?

Zdjęcie Rząd nie przyjął związków partnerskich - oto dobre wieści

Mimo braku pełnych szczegółów, podczas spotkań w KPRM uzyskano pierwsze informacje na temat założeń projektowanej ustawy. Wiemy już, że ma ona obejmować związki partnerskie zarówno osób tej samej płci, jak i związki par różnopłciowych. Będzie to więc rozwiązanie uniwersalne, skierowane do bardzo szerokiego grona obywateli.

Grupy docelowe ustawy
Pary homoseksualne (jednopłciowe)
Pary heteroseksualne (różnopłciowe)

Co istotne, projektowana regulacja nie będzie więc prostym przeniesieniem instytucji małżeństwa na grunt par jednopłciowych. Przeciwnie - jej twórcy zamierzają wprowadzić alternatywną, bardziej elastyczną formułę.

Według ekspertów takich jak mecenas Mazurczak, związek partnerski ma być "nowoczesnym modelem", wyzwolonym z konserwatywnych ram małżeństwa. Pomysł ten wydaje się odpowiadać oczekiwaniom części społeczności LGBT+, która nie chce po prostu "gejowskiego małżeństwa".

Wyzwania legislacyjne

Twórcy ustawy stoją jednak przed wieloma wyzwaniami natury prawnej. Wśród kluczowych kwestii są:

  • Określenie katalogu praw i obowiązków związków partnerskich
  • Relacja nowej instytucji do obowiązującego prawa rodzinnego i spadkowego
  • Zasady rejestracji i rozwiązywania związków
  • Kwestia posiadania i wychowywania dzieci w związkach partnerskich

Będzie to prawdziwy sprawdzian inwencji legislatorów. Przyjęte w ustawie rozwiązania będą musiały wytrzymać nie tylko test zgodności z Konstytucją, ale również oczekiwań samych zainteresowanych środowisk.

Dlaczego ustawa może napotkać przeszkody w uchwaleniu?

Uchwalenie ustawy o związkach partnerskich nie będzie łatwym zadaniem. Już na wstępie pojawiają się istotne przeszkody natury politycznej i prawnej, które mogą skutecznie zablokować lub znacząco okroić cały projekt. Oto najważniejsze z nich:

1. Odmienne stanowiska partnerów koalicyjnych. O ile Lewica i część Koalicji Obywatelskiej dążą do maksymalnego zrównania praw par jednopłciowych z małżeństwami, o tyle ich koalicjant może się na to nie zgodzić.

2. Ryzyko zarzutu niekonstytucyjności. Zbyt daleko idące upodmiotowienie związków partnerskich może zostać uznane za sprzeczne z definicją małżeństwa zawartą w Konstytucji. Będzie to wymagało żmudnych uzgodnień i prawdopodobnie licznych kompromisów.

3. Możliwość prezydenckiego weta. Jeśli proponowane przepisy znacząco rozmiją się ze światopoglądową linią obecnego bądź przyszłego prezydenta, może on odmówić podpisania ustawy. W takim przypadku trzeba będzie pracować nad nowym projektem.

4. Utrzymująca się polaryzacja światopoglądowa w społeczeństwie. Niezależnie od kształtu ustawy, jej uchwalenie spotka się zapewne z ostrymi protestami części środowisk konserwatywnych.

Ścieżka legislacyjna projektowanych rozwiązań będzie więc wyboista i najeżona licznymi przeszkodami. Twórcy ustawy będą musieli wykazać się nie tylko znajomością prawa, ale również nieprzeciętnym kunsztem politycznego kompromisu.

Jakie są nadzieje i wyzwania dla społeczności LGBTQ?

Dla społeczności LGBTQ+ obecna sytuacja niesie zarówno nadzieje, jak i spore wyzwania. Z jednej strony po raz pierwszy w historii pojawiła się realna szansa na wprowadzenie daleko idących regulacji prawnych normalizujących ich sytuację. Z drugiej jednak nie ma gwarancji, że ostateczny kształt ustawy w pełni zaspokoi ich oczekiwania.

Ogromnym atutem jest już samo podjęcie tego tematu przez władze oraz zadeklarowana chęć dialogu z poszczególnymi środowiskami. To pierwszy krok do osiągnięcia realnego postępu w zakresie praw osób LGBT+.

Kluczowe będzie jednak, na ile głos aktywistów i ekspertów zostanie rzeczywiście uwzględniony w samym projekcie ustawy. Jeśli ich postulaty zostaną w dużej mierze pominięte, może to skutkować utratą początkowej nadziei.

Dodatkowym ryzykiem jest pokusa przyjęcia przez część społeczności postawy "wszystko albo nic". Zbyt daleko idące oczekiwania i brak akceptacji dla niewystarczających, acz przełomowych rozwiązań, mogą zaprzepaścić szansę na istotny progres prawny w tym obszarze.

Przed organizacjami pozarządowymi również stoi wyzwanie. Będą one musiały utrzymać balans między krytyką niedoskonałych projektów, a wsparciem dla rozwiązań, które choć nie w pełni satysfakcjonujące, są jednak znaczącym krokiem w dobrym kierunku.

Niezależnie od ostatecznego kształtu ustawy, jej uchwalenie z pewnością spotka się z ostrymi protestami części środowisk konserwatywnych. Utrzymująca się polaryzacja światopoglądowa w społeczeństwie stanowi jedną z największych przeszkód na drodze do skutecznych regulacji prawnych w tej sferze.

Ścieżka legislacyjna projektowanych rozwiązań będzie więc wyboista i najeżona licznymi przeszkodami. Twórcy ustawy będą musieli wykazać się nie tylko dogłębną znajomością prawa, ale również nieprzeciętnym kunsztem politycznego kompromisu.

Jakie są nadzieje i wyzwania dla społeczności LGBTQ?

Dla społeczności LGBTQ+ obecna sytuacja niesie zarówno nadzieje, jak i spore wyzwania. Z jednej strony po raz pierwszy w historii pojawiła się realna szansa na wprowadzenie daleko idących regulacji prawnych normalizujących ich sytuację. Z drugiej jednak nie ma żadnej gwarancji, że ostateczny kształt ustawy w pełni zaspokoi ich oczekiwania.

Ogromnym atutem jest już samo podjęcie tego tematu przez władze oraz zadeklarowana chęć dialogu z poszczególnymi środowiskami. To pierwszy krok do osiągnięcia realnego postępu w zakresie praw osób LGBT+.

Kluczowe będzie jednak, na ile głos aktywistów i ekspertów zostanie rzeczywiście uwzględniony w samym projekcie ustawy. Jeśli ich postulaty zostaną w dużej mierze pominięte, może to skutkować utratą początkowej nadziei.

Podsumowanie

Choć nie będzie związków partnerskich w pierwszych 100 dniach rządzenia nowej koalicji, to sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Nowy rząd podjął już pierwsze kroki, organizując spotkania i rozpoczynając prace nad projektem ustawy regulującej związki pozamałżeńskie. Są więc powody do umiarkowanego optymizmu i dobre wieści dla oczekujących prawnej normalizacji sytuacji par niebędących małżeństwami.

Jasne jest jednak, że droga do uchwalenia przepisów będzie wyboista. Będzie to prawdziwy sprawdzian zdolności do kompromisu dla koalicjantów oraz test woli dialogu ze strony władz i środowisk LGBT+. Związki partnerskie to temat światopoglądowo bardzo drażliwy, przez co wprowadzenie regulacji dla wszystkich frakcji jest ogromnym wyzwaniem legislacyjnym i politycznym. Kluczowe będzie, czy uda się znaleźć złoty środek między realizacją postulatów społeczności LGBT+ a oczekiwaniami konserwatywnej części sceny politycznej.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gdzie wyjść na imprezę LGBT w Gdańsku? Sprawdzone kluby dla gejów w Trójmieście
  2. Tomek Szypuła walczy o życie - można mu pomóc
  3. Barry Keoghan w finałowej scenie Saltburn korzystał z protezy?
  4. Jestem aseksualna, inni też - Czym jest orientacja aseksualna?
  5. Poznam przyjaciela - jak nawiązać kontakty i znaleźć prawdziwych przyjaciół
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Ola Chmielewska
Ola Chmielewska

Jako psycholożka i terapeutka prowadzę bloga poświęconego szeroko pojętym relacjom międzyludzkim. Poruszam kwestie komunikacji, rozwiązywania konfliktów, budowania zdrowych związków.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły